Matka i krew (Miuosh)

Beton jest szorstki jak nasze dłonie, chłodny, jak usta kobiet, a historie, które znam mijają się z Bogiem, sami mówimy o sobie, choć nie ma o czym gadać o szczyt walczysz latami w pół dnia z niego spadasz, w dół, przesada w chuj pół na pół i dwa tyskie, nieważne jakie problemy, za chwilę zapomnisz wszystkie je, to wszystko, czego chce ten dzieciak, tutaj na własnych śmieciach tak żywot ten nam zleciał, na te piękności z przed lat świat patrzy z wyrzutem, nikt już nie myśli o nich, nawet, gdy myśli fiutem, po marzeniach został smutek jedyny skutek tych marzeń, i pub, nasze własne centrum leczenia oparzeń. Numer 2 zdala od WWA w sercu Śląska, gdzie przyszłość jak gleba jest ciemna i grząska, wiem, tu kluczem są promienie słońca, jesteśmy inni, nikt nie pokochał nas do końca. REF. Dopóki jesteś tu ze mną to miejsce coś znaczy. Póki jeden z nas stoi, reszta będzie z nim tańczyć. I nawet gdyby cały świat był nam wbrew, To nasza ziemia, nasza Matka i Krew (nasza Matka i Krew...) Prosto przed siebie... (nasza Matka i Krew...) Słońce jest nisko jak my, wiatr chłodzi nasze skronie, gdyby świat nie był okrągły, to byłby jego koniec, szorstkie dłonie, ścierają pot z czoła, doby są coraz krótsze, coraz ciężej im podołać. Boga nie wołam już, wiesz? mam zdarte gardło, lux ex Silesia, w tętnicach karbo, artwork mnie trzyma w pionie, inaczej bym poległ, upadki są coraz głośniejsze i dziwnie znajome, skronie, pulsują jak w tych paru miast arterie, i dzieci ślepo wiernych ślepo wierzą, w co niby pewne, niektóre chwile są piękne, to oddech nam daje, a i wspominanie po latach staje się zwyczajem. Ciśnienie nie ustaje, wiesz? ono wzrasta, zamiast złotówek mamy w kieszeniach korony na kapslach na pamięć znamy te miasta krew obija się o krtań, jesteśmy inni, (nikt) nie pokochał nas do końca. (jesteśmy inni...) Dopóki jesteś tu ze mną to miejsce coś znaczy. Póki jeden z nas stoi, reszta będzie z nim tańczyć. I nawet gdyby cały świat był nam wbrew, To nasza ziemia, nasza Matka i Krew (nasza Matka i Krew...) Prosto przed siebie... (nasza Matka i Krew...) Prosto przed siebie... (nasza Matka i Krew...)